Kącik do makijażu przy oknie w sypialni glamour
Okno w sypialni bywa traktowane wyłącznie jako źródło światła i problem przy zasłanianiu. Tymczasem w stylu glamour to najlepsze miejsce na toaletkę. Naturalne światło rozproszone przez firany lub rolety działa na cerę łagodniej niż lampa sufitowa, dzięki czemu makijaż wychodzi bardziej naturalny, a wieczorem wystarczy włączyć podświetlane lustro, żeby dokończyć pracę bez cieni na twarzy.
Zanim kupisz mebel, zaplanuj układ. Toaletka nie może blokować przejścia ani utrudniać otwierania okna, dlatego zmierz odległość od ściany do łóżka i zostaw co najmniej 70 cm na krzesło oraz swobodne wstawanie. Jeśli zastanawiasz się, gdzie ustawić toaletkę w sypialni glamour, rozważ ustawienie jej bokiem do okna — wtedy światło pada z boku, a Ty nie siedzisz plecami do wejścia. Warto też wybrać model na smukłych nóżkach albo zawieszany na ścianie, żeby optycznie nie zagracać podłogi.
W aranżacji glamour liczy się materiał i detal. Blat z marmuru lub lakierowanej płyty, rama lustra w złocie lub szczotkowanym mosiądzu, plus puszyste krzesło tapicerowane aksamitem w pudrowym różu, szarości albo butelkowej zieleni. Światło ustaw tak, żeby nie odbijało się w lustrze i nie oślepiało — najlepiej sprawdzają się dwie mniejsze lampki po bokach zamiast jednej mocnej nad blatem. Dodaj szklane lub kryształowe akcesoria na pędzle i kosmetyki, ale trzymaj je w jednej tonacji, bo nadmiar błysku rozprasza.
Zadbaj o funkcję, nie tylko wygląd. Blat powinien mieć wysokość 75 cm, szuflady z cichym domykiem, a gniazdko i kabel do suszarki czy prostownicy zaplanuj jeszcze przed montażem mebla. Zasłony wybierz w stylu glamour — grube, podwójne, z podszewką, żeby wieczorem odciąć światło z zewnątrz. Kwiat w szklanym wazonie i świeca w złotym świeczniku dopełnią całości, o ile nie przesłonią dostępu do okna.